instant-coffee blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2012

20:31

Brak komentarzy

Chyba nie zdawałam sobie tak naprawdę sprawy z tego, jaka ja jestem samotna, zanim nie stało się TO. Chociaż nie. Nie TO, ale to. Ale to chyba normalne, samotność od wieków towarzyszyła tylu ludziom, może nawet ktoś na nią umarł. Rzadko kiedy zaznałam w życiu prawdziwej bliskości, zwłaszcza tej fizycznej, może dlatego też tęsknię za c z u ł o ś c i ą  i  d o t y k i e m.

(czasami wolę być już sama niż znowu tak samo albo inaczej raniona)

Żałuję tylko, że usunęłam wszystkie te wiersze napisane, gdy byłam zakochana w nim. Uczucia już nie ma, a wierszy szkoda.

14:31

Brak komentarzy

‚However far away, I will always love You..’

Kryzys twórczy. Wiersze nie chcą się pisać, blog stoi pusty, a mi sprawia trudność napisanie głupiego e-maila. Mam trudności w poskładaniu własnych myśli w logiczną, słowną całość.

Trochę walczę z samą sobą, tym, co kiedyś o sobie myślałam i tym, co myślę teraz.

Jestem niesamowicie wolna od uczucia do kogokolwiek. Zapomniałam o Tobie, wiesz? Nie myślałam,że pójdzie tak gładko.

16:38

2 komentarzy

‚Nieważne ile razy upadasz, ważne, ile razy wstajesz’
Krzysiu K.

I’ll do it, bitch!

Nagle poczułam wściekłość, że cała moja prywatność jest wystawiana na widok publiczny. Że mój cenny czas jest podstępnie kradziony. Pod wpływem chwili usunęłam swój profil z portalu społecznościowego. Teraz teoretycznie nie istnieję. I dobrze mi z tym.

F. odpisał na e-maila. W weekend jedzie do domu ze swoją nową przyjaciółką? Dziewczyną? Bóg jeden wie.
-Już sobie poukładałeś życie, a może nam mogło kiedyś wyjść?

W domu jakoś się nie układa. Zresztą, nie wiem czy słowo ‚dom’ to nie za dużo powiedziane.

Jutro test z literatury. Już mam po dziurki w nosie siedzenia w pokoju i czytania tych pierdół, głowa mnie rozbolała na dobre. Tęsknię za Kaliszem i znajomymi, i studiami, i akademikiem trochę też.W ogóle tęsknię za n o r m a l n o ś c i ą.


  • RSS